23 wrz 2014

6 GRZECHÓW GŁÓWNYCH PRZY PILĘGNACJI PAZNOKCI, CZYLI CZEGO NIE ROBIĆ

Piłujesz, malujesz, przedłużasz paznokcie? Zastanawiasz się czy dobrze je pielęgnujesz? Oto 6 rzeczy, których nie powinnaś robić swoim paznokciom.

1. Obgryzanie paznokci.
Widok osoby z palcami w ustach odraża. Nie bądź jedną z nich. Skrócone, nierówne, pozadzierane paznokcie nie wyglądają estetycznie. Jeśli masz z tym problem, prawdopodobnie lubisz coś gryźć podczas pracy, nauki lub stresu. Znajdź coś, co zastąpi Ci obgryzanie paznokci. Też mam z tym problem. Dla mnie rozwiązaniem tego problemu jest guma do żucia. Miej ją zawsze przy sobie. W chwili, kiedy zaczniesz gryźć swoje pazurki sięgnij po gumę, a paluszkom daj spokój. Pamiętaj, że biorąc do buzi palce, jesz bakterie, jaja pasożytów i inne wstrętne rzeczy. Dłonie to wizytówka kobiet. Robimy nimi pierwsze wrażenie podając komuś rękę na przywitanie. Pomyśl: bardziej elegancko wyglądają wypielęgnowane paznokcie, niż pozadzierane kołki.

2. Używanie nieprawidłowych pilników.
Teraz przedstawię Ci kilka rodzajów pilników i powiem do jakich paznokci dany rodzaj służy. 
  *pilniki papierowe - cieszą się dużą popularnością oraz niską ceną. Są stosowane przez manicurzystów. Można piłować nimi naturalną płytkę paznokci jak i przedłużanych. 
Ziarnistość pilników oznaczona jest numerami. Numery te oznaczają ilość ziarenek na 1cm kwadratowy pilnika. 
-80 - powierzchnia gruboziarnista
-100- powierzchnia średnioziarnista
-180 - powierzchnia drobnoziarnista
-240 - delikatna powierzchnia
-400 i więcej - to powierzchnia bardzo delikatna.
Zawsze należy pamiętać, że najpierw pracujemy pilnikiem gruboziarnistym, a na końcu delikatnym. Nigdy odwrotnie.
*pilniki szklane - nie są tanie, ale warto takowy mieć w swojej kosmetyczce. Takie pilniki można czyścić i cieszyć się nimi nawet latami. Można nim pielęgnować paznokcie u rąk, stóp, grube a nawet cienkie. Wypiłujesz nimi wolny brzeg pomalowanego paznokcia i nic się nie stanie - lakier nie odpryśnie. Jedyny minus to taki, że jak pilnik spadnie na ziemię - rozpadnie się na kawałeczki.
*pilniki metalowe - osobiście nie polecam. Rozwarstwiają płytkę paznokcia i tworzą zadziory. A która kobieta chciałaby samowolnie zrobić taką krzywdę swoim perełką? Te pilniki są bardzo trwałe. Powiedziałabym nawet, że niezniszczalne. Używać je można właściwie do wszystkiego- manicure, pedicure, a nawet do piłowania zrogowaciałej skóry na piętach.

Istnieje jeszcze wiele innych pilników, ale te najważniejsze zostały już wymienione. Najbardziej polecam pilnik szklany.

3. Nieprawidłowe wycinanie skórek.
Przy usuwaniu skórek należy bardzo uważać, aby nie skończyło się to zadziorkami, rankami itp. Przed zabiegiem warto jest wymoczyć dłonie w ciepłej wodzie z odżywką lub z oliwą z oliwek i podnieść skórki kopytkiem. Bardzo popularną metodą ostatnio stały się specjalne preparaty do zmiękczania i rozpuszczania skórek. Sposób ten jest bezbolesny, skórki odrastają wolniej, a paznokcie wyglądają bardziej estetycznie. Najlepiej wcale nie wycinać skórek, a jedynie popychać je drewnianym patyczkiem.


4. Zbyt częste polerowanie paznokci.
Po użyciu polerski paznokcie wyglądają ładniej, a lakier jest bardziej długotrwały. Jednak zbyt częste polerowanie może bardzo zniszczyć płytkę paznokcia. Przy twardych paznokciach można pozwolić sobie na polerowanie raz w miesiącu, przy cieńszych należy zainwestować w dobrą bazę pod lakier.
5. Malowanie paznokci bez podkładu.
Nie należy malować paznokci bez odpowiedniego podkładu. Lakier wysusza je, matowi, osłabia i przebarwia (szczególnie te w ciemnych odcieniach). Powinno się stosować bazy, które wygładzają i odżywiają płytkę, a dopiero na położoną bazę, stosować lakier. Jeśli nie posiadasz jeszcze takiej, a właśnie kupiłaś cudowny kolor, który chcesz natychmiast wypróbować - połóż go na płytkę pomalowaną wcześniej zwykłą odżywką.



6. Skubanie lakieru, kiedy zaczyna odchodzić.
Najczęstszy błąd popełniany przez kobiety. Kiedy lakier odpryskuje, w żadnym wypadku nie możemy go na siłę drapać. Może to poważnie uszkodzić płytkę.Paznokieć się rozdwoi a w efekcie połamie. Lepiej zająć się czymś innym i przestać drapać i prędko biec po zmywacz do paznokci.


Mam nadzieję, że ten post Was troszkę uświadomił i zaczniecie bardziej dbać o swoje perełki. Mam do Was kilka pytań:
* jakich używaciepilników?
* stosujecie bazy pod lakier? Jeśli tak to jakie?
* wycinacie skórki czy je popychacie?

8 komentarzy:

  1. Super blog mogłabyś poklikać u mnie w banery http://soblueeyes.blogspot.com/.../09/kolaz-z-sheinside.html ODWDZIĘCZAM SIĘ OBSERWACJĄ TYLKO ZOSTAW KOMENTARZ :0

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem uzależniona od obgryzania paznokci i mi nie jest aż tak łatwo przestać. Niedługo mam zamiar zrobić sobie paznokcie żelowe, może nie będę ich obgryzać :D
    http://MISGUIDEDFASHION.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że Ci to pomoże, choć kiedyś jak obgryzałam to żel nie pomógł ;(

      Usuń
  3. ciekawy post :) i to właśnie dlatego nienawidzę pilników metalowych bo rozdwajają mi się paznokcie i zawsze o coś zahaczę i po paznokciu....

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł na post - i bardzo dobre rady!

    OdpowiedzUsuń
  5. jezu ile ja się rzeczy dowiedziałam! od teraz nie ruszę metalowego pilniczka:D
    http://s0methingood.blogspot.com/2014/09/broken.html

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gościć Cię na blogu.
Jeśli podoba Ci się post - zaobserwuj, by być na bieżąco.
Dziękuję za każdy komentarz ;)