9 mar 2017

WIOSNA TUŻ TUŻ - PROPOZYCJE MANI

Kochani kalendarzowa wiosna jeszcze przed nami, ale już możemy cieszyć się napływem ciepłego powietrza i wygrzewać na słoneczku. Poniżej chcę Wam pokazać ostatnie prace. Idzie wiosna, więc czas wytrzeć z kurzu flakoniki z pastelami.

Wczoraj obchodziłyśmy dzień kobiet. Z opóźnieniem, ale szczerze chcę Wam życzyć spełnienia wszystkich marzeń, samych cudownych chwil oraz długich, nie rozdwajających się paznokci.

2 lut 2017

LAMPA LED CCFL UV DIAMOND 36W

U góry lampa LED CCFL UV DIAMOND 36W o której ostatnio jest bardzo głośno. Ponieważ moja lampa zrobiła mi psikusa, miałam pretekst aby zakupić to maleństwo. Maleństwo, ponieważ lampa jest stosunkowo małych rozmiarów. O ile szerokość jest znośna, to długość pozostawia trochę do życzenia. Osobom z długimi palcami będzie trudno utwardzać całą dłoń wraz z kciukiem. Ale taki problem to nie problem przy tylu zaletach tej lampy. Wymiary zewnętrzne lampy wynoszą 17,5cm x 15,5cm x 8,1cm.
Lampa posiada spiralę CCFL o mocy 12W oraz dwanaście żaróweczek LED, każda o mocy 2W. Utwardza zarówno żele jak i hybrydy. Nic się nie marszczy jak w przypadku lamp o słabszej mocy. Według producenta czas pracy tego urządzenia może wynieść do 50 tys.godzin bez konieczności wymiany żarówek. Do wyboru mamy dwa rodzaje: timer 10, 30, 60 sekund oraz 10, 20 i 30 sekund. Ja posiadam wariant pierwszy.

 Fajne w tej lampie jest również to, że lustrzana płytka jest na magnes co bardzo ułatwia czyszczenie, a w przyszłości wymianę spiralki. 
 Można zakupić lampę z sensorem ruchu. Nie jest to niezbędne do pracy, ale mi ją bardzo ułatwia. Od roku używam sensora i nie wyobrażam sobie, że teraz miałabym za każdym razem, kiedy wkładam rękę włączać przycisk. Jeśli chcemy, aby żarówki działały w sposób ciągły, bez timera - wystarczy dwa razy kliknąć przycisk przy 30 sekundach. 

Czy któraś z Was używa tej lampy? Jesteście zadowolone z jej użytkowania?

19 sty 2017

BAZA PROTEINOWA INDIGO

Dzisiaj będzie kilka słów o bazie proteinowej od firmy Indigo, która ostatnio cieszy się dobrą sławą. W swoich rękach miałam kilka baz z różnych firm, więc jakieś tam porównanie mam. Aby manicure hybrydowy trzymał się długo i bez niespodzianek, trzeba zainwestować w dobrą bazę i kropka.

Według mnie baza naprawdę godna polecenia, semilac się przy niej chowa. Zużyłam już kilka buteleczek tej bazy, dlatego szczerze polecam kupować tą większą - 10ml. Co w niej nadzwyczajnego? Nie jest zwykłym podkładem pod kolorówkę hybrydową - to idealny preparat dla rozdwajających się, kruchych, cienkich paznokci. Jest też dobrym rozwiązaniem dla osób, których kształt płytki pozostawia wiele do życzenia, ponieważ spokojnie można tą bazą nadbudować tzw. krzywą C. Zdjęcie poniżej przedstawia właśnie ten zabieg.
krzywa c
Źródło - http://www.imgrum.net/user/indigonails/385652374/1344014493105395622_385652374

Ale to nie koniec - tą bazą możemy również przedłużyć paznokcie na formie. Według producenta o jakieś 3mm, ale według mnie i kilku innych opinii spokojnie można więcej i nic się nie dzieje. Baza jest całkowicie rozpuszczalna w acetonie, więc nie będzie potrzeby jej piłowania jak w przypadku żelu.
 Konsystencja jest jak dla mnie za gęsta - ale coś za coś. Jeżeli chcemy wykonać cały set na raz, to przy grubszej warstwie preparat na pewno rozleje się na skórki, dlatego radzę robić po jednym, dwóch paznokciach i tak na zmianę.
Spotkałam się z opiniami innych dziewczyn, które musiały od razu po utwardzeniu, a przed nałożeniem koloru przecierać wacikiem, bo kolor im się kurczył. Ja się z taką sytuacją nie spotkałam. Zarówno kiedy aplikowałam kolorki z Indigo czy też Semilaca. 
Moim zdaniem baza godna polecenia i z pewnością nie skończy się u mnie na tej buteleczce. Manicure na tej bazie spokojnie wytrzymuje dwa tygodnie, a nawet dłużej. Uwierzcie, że trwałość jest warta tej ceny.

Jeśli macie jakieś pytanie - piszcie w komentarzu.
Tutaj coś dla dłoni i stóp - KLIK

4 lip 2016

PANDA NA PAZNOKCIACH W DWÓCH KROKACH

  Witam wszystkie paznokciowe maniaczki, a przede wszystkim te raczkujące. Bo to właśnie Wam chce dziś pokazać w dwóch prostych krokach, jak zrobić pande na pazurku, która urozmaici Wasz manicure. Możecie wykonać ją zwykłymi lakierami, hybrydą czy też żelem. Wybór należy do Was. Nie przedłużając, zapraszam do krótkiej lektury.

     Pierwsze co robimy to oczywiście przygotowujemy płytkę paznokcia, czyli odsuwamy skórki, nadajemy kształt i ewentualnie lekko matowimy płytkę. Następnie nakładamy bazę i utwardzamy w lampie lub czekamy aż wyschnie. 
   Malujemy lakierem (kolor według uznania).
   Malujemy drugą warstwę jeśli lakier nie pokrył dokładnie przy pierwszej aplikacji.
  I tutaj robimy pierwszy krok do powstania naszej pandy. Jak widać powyżej - malujemy białym lakierem coś na wzór półkola. Utwardzamy lub czekamy, aż lakier wyschnie.
 Drugi krok - czarnym lakierem stawiamy na górze dwie, duże kropki, które będą uszkami pandy. Natomiast niżej robimy dwi małe kropki - oczka. Utwardzamy. Pożniej robimy mniejsze białe, aż w końcu jeszcze mniejsze dwie czarne. Oczka gotowe. Poniżej między nimi stawiamy jedną czarną - nosek. Na koniec przeciągamy Top Coat`em.

Panda gotowa.
Jak widzicie nie jest to skomplikowane. Czekam na Wasze opinie w komentarzach oraz propozycję na kolejny wzorek :)